Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Kategorie blog
Mixedmediowy blejtram dla początkujących 0
Mixedmediowy blejtram dla początkujących

Witajcie po wakacyjnej przerwie:)

Na dzisiaj przygotowałam mixedmediowy blejtram, za sprawą którego chciałam zachęcić Was do rozpoczęcia przygody z mixed mediami. Takie projekty zawsze bardzo mi się podobały i zanim sama zdecydowałam się spróbować, byłam przerażona ogromem preparatów i niezbędnych narzędzi. Tymczasem nie taki diabeł straszny jak go malują. Pierwsze kroki w mediowaniu można stawiać całkiem pewnie bazując na kilku podstawowych preparatach i kilku zaledwie narzędziach, o które jeśli odpowiednio zadbamy, będą nam bardzo długo służyły.

Różni ludzie mają różne podejście do swoich działań rękodzielniczych i chyba całe szczęście, że tak właśnie jest:) Dzięki temu nie ma monotonii. Ja należę do tej grupy twórców, która siadając do biurka zwykle ma już gotową wizję projektu w swojej wyobraźni. Nie jest to jednak regułą. Zdarza mi się czasem nie mieć gotowej koncepcji, a wtedy pozwalam się ponieść inwencji twórczej, efekty końcowe bywają wtedy różne - czasem lądują w koszu, a czasem zachwycają:)

Tym razem wiedziałam, co i jak będę robić. Mój prosty trick organizacyjny: staram się przygotować sobie wszystkie materiały i narzędzia, z których będę korzystać przed przystąpieniem do pracy. Przygotowuję ich nawet więcej niż trzeba, "na jakby co" po to, by nie musieć przerywać zbyt często pracy nad projektem, ani tracić czasu i nerwów na szukanie w pośpiechu jakiegoś przydasia. Oczywiście nie zdarzyło mi się jeszcze, aby przygotować wszystko na tip top, bo zawsze w trakcie pracy nad projektem coś zapragnę udoskonalić lub zmienić i wtedy siłą rzeczy przerywam pracę w poszukiwaniu odpowiedniego elementu - mimo wszystko, takie przymusowe postoje staram się minimalizować i Wam też to radzę. Spada wtedy ryzyko przypadkowego uszkodzenia projektu w trakcie gorączkowych przydasiowych poszukiwań, a także jest mniejsza szansa na to, że zmarnujemy jakieś preparaty, które nam wyschną nim znajdziemy to, czego szukamy:)  

Zatem załatwione i materiały przygotowane:

  • gesso,
  • blejtram/tablica malarska,
  • pędzel gąbkowy,
  • pędzle,
  • maska,
  • szpachla,
  • pasta strukturalna,
  • miska z wodą,
  • gelmedium,
  • foremki,
  • masa do wycisków,
  • złomki, hdf-y, tekturki, elementy recyklingowe,
  • woski.

Zaczynamy:)

Podstawą absolutną w mediowaniu jest gesso! Bez tego nie postawicie najmniejszego kroczku. Na rynku znajdziecie wielu różnych producentów, ja używam najczęściej gessa (lub Primera) firmy Renessans lub Pentart i jestem zadowolona z ich jakości za tę cenę.  Zarówno białe jak i czarne gesso są niezbędne przy różnych projektach i gruntowanie podłoża zwykle jest pierwszym krokiem w każdej pracy. Mimo, że pracowałam na gotowej tablicy malarskiej i tak najpierw zagessowałam na czarno całą jej powierzchnię.

Kolejnym etapem w mojej pracy jest nałożenie wzoru przez maskę. Tu znowu mamy przeogromny wybór zarówno wzorów masek jak i past strukturalnych. Wybrałam motyw cegieł, który nałożyłam w kilku miejscach niezbyt regularnie i po wyschnięciu pasty ponownie zagessowałam. Sprawdzony sposób na to, by maska się nie zniszczyła jest bardzo prosty - natychmiast po jej użyciu musi być umyta z pasty strukturalnej. Ja szykuję sobie miskę z wodą, w której zanurzam brudny szablon i myję go wtedy, kiedy mi pasuje:)

Gel medium lub Heavy body gel to preparaty, które pomogą nam na stałe przymocować kolejne elementy dekoracyjne do naszej powierzchni. Fajnie sprawdzają się tu odlewy z żywicy lub wyciski z masy. W sklepie najdziecie mnóstwo ciekawych foremek do uzyskania gotowych kształtów. Znajdziecie też masy, którymi należy takie foremki wypełnić - to bardzo prosty zabieg, choć pracę bardzo ułatwi Wam szpachelka:) Wyciśnięte z foremek elementy warto przygotować sobie wcześniej i wysuszyć - łatwiej z nimi pracować. Można je pogessować zanim przykleimy je do naszej powierzchni - to dobry sposób na uniknięcie białych "dziur" czyli niedomalowanych zakamarków.  Dobrym pomysłem jest także użycie ozdób metalowych, potocznie nazywanych "złomkami", których mnóstwo jest na półkach sklepowych:) Doskonale sprawdzą się również elementy ze sklejki, HDF-y, tekturki, a nawet elementy recyklingowe. Pamiętajcie jednak, że każdy z tych materiałów ma swoją specyfikę materiałową i należy z nim tak postępować, aby się nie uszkodził - gessowanie ich jest jednak krokiem pierwszym i niezbędnym. Na tym etapie zwykle pozostawiam swój projekt do samoistnego, całkowitego wyschnięcia, gdyż preparaty typu gelmedium długo schną i nie znoszą wysokich temperatur z nagrzewnicy. 

Moją pracę nad mixmediowym blejtramem kończę używając wosków. To niesamowite preparaty! Kto raz spróbował pracy z woskami, ten zakocha się w nich bez pamięci. Na początek wystarczą Wam podstawowe kolory, a zasoby możecie w razie potrzeby uzupełniać stopniowo:) W mojej pracy użyłam 3 kolorów. Woski są niezwykle wydajne, mają pełną paletę kolorystyczną, cudownie się blendują i... obłędnie pachną! Do równomiernego i delikatnego nałożenia wosków przydadzą się pędzle.

Uwaga: Nigdy nie wkładaj do pojemnika z woskiem mokrego lub wilgotnego pędzla - zniszczysz sobie preparat, bo on prędzej lub później spleśnieje. Woski nie lubią też zbyt wysokich, ani zbyt niskich temperatur. 

Tak wygląda praca mixmediowa zbudowana z podstawowych preparatów - jak widzicie jest ciekawa i fajnie się prezentuje.

Taki projekt można uważać już za zakończony jeśli efekt nam się podoba, można również go dodatkowo ozdobić... macie pole do popisu dla własnej wyobraźni:)

Projekt wykonany podobną techniką (gesso + woski) prezentowałam już wcześniej na blogu sklep-ewa.pl

  

Szczegóły znajdziecie tutaj: https://blog-sklep-ewa.blogspot.com/2021/02/minialbumik-media.html

Mój blejtram postanowiłam bardziej udekorować i teraz jest już gotowy. Jak wspomniałam na wstępie - zwykle pragnę coś udoskonalić i dokładam coś czego nie przewidziałam na wstępie. Tak było i tym razem. Dodałam drobne szklane kaboszony dla lepszego efektu wizualnego. Nie jest to jednak niezbędne. Takie wypukłe krople można także uzyskać z masy, tyle tylko, że nie będą one przezroczyste. Jednak wykończone woskami dadzą piękny efekt na projekcie. Dołożyłam również odrobinę chrobotka, aby mój projekt nieco ożywić i nadać pracy przesłanie, a całość pochlapałam rozwodnioną nieco złotą farbą akrylową:)

Mam nadzieję, że przekonałam Was do spróbowania mixedmediowej zabawy. Jak sami widzicie, na początek niewiele potrzeba, a można sprawdzić w ten sposób, czy mediowanie się nam spodoba:)

Pozdrawiam ciepło:)

Komentarze do wpisu (0)

Submit
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl